redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  Ryszard N. (2022-06-07)
  Ostatnio komentował  michu77 (2022-06-09)
  Aktywnosc  Komentowano 6 razy, czytano 765 razy
  Lokalizacja
brak przypisania
Do tego tematu podpięte są newsy:
CITY TRAIL: Trwa zadyszka na rynku imprez biegowych?(Organizator, 2022-06-06)
 

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Ryszard N.
Ryszard Nowak

Ostatnio zalogowany
2022-07-25
19:30

 2022-06-07, 12:01
 CITY TRAIL: Trwa zadyszka na rynku imprez biegowych?
Myślę, że określenie "zadyszka", nie jest najlepszym określeniem. Raczej mamy do czynienia z powolnym, wstecznym trendem. Bazując na obserwacjach mojego najbliższego otoczenia, można wyciągnąć następujące wnioski,…
1. Dla części bieganie, stanowiło pewien incydent. Przebiegli swój jeden maraton, trochę krótszych biegów i na tym koniec. Przebiegnięcie maratonu nie jest już czymś, czym Możarowski się pochwalić.
2. Spora część biegających odeszła w stronę biegów górskich, ultra i generalnie, trailowych. Po za ultra, większość rezultatów z tych imprez jest nie mierzalnych. W sporej części więcej w tym turystyki niż biegania. Gdy widzę w wynikach 12/km to mam ochotę wręczyć odznakę PTTK. 12/minut i pudło w kat. wiekowej. Organizator, szukając chętnych, premiuje osoby w kat wiekowych gdzie na pudle stoi jedna osoba.
3. W naszym kraju, jest bardzo dużo biegów, niestety nie dużo jest takich, które propagują idee biegania. Mało jest biegów towarzyszących dla różnych grup biegowych.
4. Media w znakomitej większości, nie są zainteresowane promowaniem biegania. Co więcej, nie ma ani jednej imprezy biegowej, która miała by stosowny prestiż międzynarodowy. Nie ma , nie szukając daleko, takich imprez jak w Czechach, gdzie padają bardzo dobre rezultaty. To jednak wymaga sporych pieniędzy a u nas imprezy biegowe, prawie zawsze, to biznesu "podpierane kijem".
5. Ulica pustoszeje bo biegi uliczne wymagają dyscypliny treningowej. Trial już mniej, ale nie ma też liniowego przepływu uczestników.
Przewiduję, że w najbliższych latach, rynek imprez biegowych się "utrzęsie". Pozostaną najlepsi i to im będzie wzrastało.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2022-08-11
22:36

 2022-06-08, 07:44
 
2022-06-07, 12:01 - Ryszard N. napisał/-a:

Myślę, że określenie "zadyszka", nie jest najlepszym określeniem. Raczej mamy do czynienia z powolnym, wstecznym trendem. Bazując na obserwacjach mojego najbliższego otoczenia, można wyciągnąć następujące wnioski,…
1. Dla części bieganie, stanowiło pewien incydent. Przebiegli swój jeden maraton, trochę krótszych biegów i na tym koniec. Przebiegnięcie maratonu nie jest już czymś, czym Możarowski się pochwalić.
2. Spora część biegających odeszła w stronę biegów górskich, ultra i generalnie, trailowych. Po za ultra, większość rezultatów z tych imprez jest nie mierzalnych. W sporej części więcej w tym turystyki niż biegania. Gdy widzę w wynikach 12/km to mam ochotę wręczyć odznakę PTTK. 12/minut i pudło w kat. wiekowej. Organizator, szukając chętnych, premiuje osoby w kat wiekowych gdzie na pudle stoi jedna osoba.
3. W naszym kraju, jest bardzo dużo biegów, niestety nie dużo jest takich, które propagują idee biegania. Mało jest biegów towarzyszących dla różnych grup biegowych.
4. Media w znakomitej większości, nie są zainteresowane promowaniem biegania. Co więcej, nie ma ani jednej imprezy biegowej, która miała by stosowny prestiż międzynarodowy. Nie ma , nie szukając daleko, takich imprez jak w Czechach, gdzie padają bardzo dobre rezultaty. To jednak wymaga sporych pieniędzy a u nas imprezy biegowe, prawie zawsze, to biznesu "podpierane kijem".
5. Ulica pustoszeje bo biegi uliczne wymagają dyscypliny treningowej. Trial już mniej, ale nie ma też liniowego przepływu uczestników.
Przewiduję, że w najbliższych latach, rynek imprez biegowych się "utrzęsie". Pozostaną najlepsi i to im będzie wzrastało.
Myślisz, że będzie z nami jak z kolekcjonerami znaczków pocztowych? Ich też kiedyś było bardzo dużo, a potem zaczęli wymierać :-(

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)

 



Ryszard N.
Ryszard Nowak

Ostatnio zalogowany
2022-07-25
19:30

 2022-06-08, 11:07
 
Michał, aż tak to pewnie nie. Proces, gdzie lepsze jest wrogiem dobrego, bez wątpienia będzie postępował. Część imprez biegowych, dokona swojego żywota. Zwróć też uwagę, jak przebiegał proces budowania bumu na bieganie. Od początków, gdzie organizacja była oddolną inicjatywą pasjonatów biegania, a na mecie dostawało się medal ze sklepu z pamiątkami, po okres gdzie niewystarczające suweniry, był okazją do hejtowania organizator. Inna sprawa, że na taki stosunek biegaczy do organizatora, organizatorzy pracowali latami. Organizowanie imprez biegowych, stało się biznesem. I tak jak w biznesie, lepsi pozostają, inni odchodzą. Pytaniem otwartym jest, co może przyciągnąć biegacza od uczestnictwa. Na pewno, nie koszulki. Zwróć uwagę, że na dużych, zagranicznych imprezach, biegacz może coś dostać, pod warunkiem, że to coś sobie kupi. Jest jednak inny klimat imprez. Nie chcę przywoływać tu np. Nowego Jurku, czy Londynu ale wystarczy pojechać do Koszyc. W Polsce biegacz na ulicy, blokuje swobodny przejazd gdzieś tam. W innych miejscach, impreza jest powszechnie szanowana, biegacze są podziwiani a na ulicach są tłumy kibiców. Nie ma też popularyzacji medialnej biegania. Osobiście bardzo żałuję, że takie biegi, jak np. Rudawa wypadły. To był jednak kawał historii naszego rynku biegowego. Ale głowa do góry. My też mamy pewien proces za sobą, nie gonimy za życiówkami, bardziej chcemy dotrzeć do mety, coś przy okazji zwiedzić, zobaczyć. Wstyd się przyznać, ale w mojej historii biegacza amatora, tylko dwa razy przebiegłej maraton w Polsce. Coś to jednak znaczy.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2022-08-11
22:36

 2022-06-08, 11:13
 
2022-06-08, 11:07 - Ryszard N. napisał/-a:

Michał, aż tak to pewnie nie. Proces, gdzie lepsze jest wrogiem dobrego, bez wątpienia będzie postępował. Część imprez biegowych, dokona swojego żywota. Zwróć też uwagę, jak przebiegał proces budowania bumu na bieganie. Od początków, gdzie organizacja była oddolną inicjatywą pasjonatów biegania, a na mecie dostawało się medal ze sklepu z pamiątkami, po okres gdzie niewystarczające suweniry, był okazją do hejtowania organizator. Inna sprawa, że na taki stosunek biegaczy do organizatora, organizatorzy pracowali latami. Organizowanie imprez biegowych, stało się biznesem. I tak jak w biznesie, lepsi pozostają, inni odchodzą. Pytaniem otwartym jest, co może przyciągnąć biegacza od uczestnictwa. Na pewno, nie koszulki. Zwróć uwagę, że na dużych, zagranicznych imprezach, biegacz może coś dostać, pod warunkiem, że to coś sobie kupi. Jest jednak inny klimat imprez. Nie chcę przywoływać tu np. Nowego Jurku, czy Londynu ale wystarczy pojechać do Koszyc. W Polsce biegacz na ulicy, blokuje swobodny przejazd gdzieś tam. W innych miejscach, impreza jest powszechnie szanowana, biegacze są podziwiani a na ulicach są tłumy kibiców. Nie ma też popularyzacji medialnej biegania. Osobiście bardzo żałuję, że takie biegi, jak np. Rudawa wypadły. To był jednak kawał historii naszego rynku biegowego. Ale głowa do góry. My też mamy pewien proces za sobą, nie gonimy za życiówkami, bardziej chcemy dotrzeć do mety, coś przy okazji zwiedzić, zobaczyć. Wstyd się przyznać, ale w mojej historii biegacza amatora, tylko dwa razy przebiegłej maraton w Polsce. Coś to jednak znaczy.
A wiesz co mnie bardziej przeraża? To, że pies z kulawą nogą nawet nie zaskowyczał na wieść o tym, że Półmaratonu Jurajskiego w Rudawie już nie będzie. Nie będzie GP Gdyni nie będzie - i już nie ma - wielu innych biegów. Nawet nikt nie spyta dlaczego. Społeczność biegaczy po prostu już nie istnienie, i wszyscy mają wszystkodupizm - nie ma, no i co - to nie ma. Mam wrażenie, że jakbym jutro zamknął portal, to też mało kto by to zauważył.

Mamytowdupizm rządzi i opanował całe społeczeństwo, nie tylko biegowe.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)


Ryszard N.
Ryszard Nowak

Ostatnio zalogowany
2022-07-25
19:30

 2022-06-08, 11:56
 
W Gdyni często startowałem. Zastanawiam się, czy ograniczona ilość środków finansowych, inne priorytety, nie spowodało to, że lokalne samorządy, nie spierają imprez finansowo.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


michu77
Michał Hadam

Ostatnio zalogowany
2022-08-11
08:03

 2022-06-09, 08:01
 
Główny powód to przecież Covid-19... Skoro czekam na start w niektórych imprezach 2 lata, albo tez uważam że organizator nie zachował się w porządku wobec mnie (rzadkie przypadki) - na kolejna imprezę biegową zapisują się w mozliwie najpóźniejszym terminie - gdy mam pewność, że impreza się odbędzie.
Musieliśmy się nauczyć biegać - bez startu w imprezach biegowych ... Z powodu inflacji teraz trochę zacisnąć trochę pasa... Ale tak naprawdę to pierwszy rok, gdzie wszystkie imprezy biegowe odbywaja normalnie i nie są odwoływane...

Półmaraton Słowaka - zwykle kończył zapisy w godzinę, a teraz chyba do końca nie zapełnił listy startowej... Ale pewnie i tak będzie tam - dobra zabawa i prawdziwe święto biegania... Może to i dobrze, że zostana najlepsi... Nikt nie napisze - jak ci się nie podoba, to nie przyjeżdżaj więcej...

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (118 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (17 sztuk)


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH





Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768