redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Poznań, 10 kwietnia 2024, 08:37, 847/587805MaratonyPolskie.PL
ULTRAMANIAC, premiera autobiografii ultramaratończyka Artura Kujawińskiego

LINK 1: ARCHIWUM: POZNAń



      

Miło nam przekazać przekazać informację, że na rynku księgarskim lada dzień pojawi się moja autobiografia. Jest to pierwsza w Polsce autobiografia ultramaratończyka. Wierzę, że będzie ona inspiracją dla innych oraz wskazówką w dążeniu do własnych celów, które po czasie okazuje się, że mogą być znacznie dalej niż wydawało nam się to kilka czy kilkanaście lat wcześniej. Autobiografia ukazuje również przykłady przygotowań do jednych z najcięższych biegów ultra na świecie, ogrom wkładanej pracy i konsekwencję w działaniu.

Spotkanie autorskie odbędzie się podczas 16. PKO Poznań Półmaraton w hali nr 3 w strefie aktywności w piątek 12 kwietnia w godz. 16-18 oraz w sobotę 13 kwietnia w godz. 13-15. Na spotkaniu autorskim będzie możliwość nabycia autobiografii ULTRAMANIAC, Artur opowie również o swoim tegorocznym projekcie przebiegnięcia kolejnego kraju. Będzie również okazja do rozmów i motywacji i treningu ultramaratońskim.

ULTRAMANIAC to książka, która przenosi nas w świat ultramaratończyka Artura Kujawińskiego Pokazuje jego wieloletnią drogę od wyczynowego sportowca sprintera, poprzez zafascynowanie biegami długodystansowymi, aż do startu w najtrudniejszym biegu ultra na świecie – Badwater. Pasja do biegania od wczesnych lat pochłonęła go tak mocno, że przerodziła się w prawdziwą manię. Treningi o pierwszej czy trzeciej w nocy nie były ani rzadkością, ani wyjątkiem, tylko koniecznością, by przystosować się do najtrudniejszych warunków mogących spotkać go podczas ekstremalnych wyzwań.

Jak sam mówi, nie widzi powodów, by schodzić z trasy, a każdy kryzys trzeba pokonać, by dowiedzieć się, co znajduje się dalej, za chwilową granicą. To pozwala stawać się lepszym, bardziej doświadczonym i mądrzejszym. Nie ma limitów, są tylko marzenia do spełnienia i te marzenia Artur realizuje jedno po drugim – systematyczną pracą, konsekwencją i pasją. Na swoim przykładzie pokazuje, że można zajść daleko, poza marzenia i śmiałe wizje, bo sport otwiera wiele drzwi. W autobiografii pokazuje, jak wyznaczać cele i jak je osiągać.

Dwa razy byłem bliski zejścia z trasy Badwater. W myślach przepraszałem najbliższych i kibiców. Pierwszy kryzys to walka z czasem i doprowadzenie organizmu do absolutnie skrajnego wyczerpania jeszcze przed półmetkiem. Drugi kryzys był wielokrotnie silniejszy. Jego siła powaliła mnie na kolana, zgniotła ciało, duszę i umysł. Nigdy nie byłem tak blisko rezygnacji. Gdyby nie noc, na pewno obsługa lub mój zespół supportujący kazaliby zakończyć wyścig.

W myślach prosiłem o koniec. Sięgnąłem daleko w głąb siebie, szukając motywacji i siły, ale usłyszałem tylko wewnętrzny głos, że nie dam już rady. Stojąc na poboczu i podlewając kaktusy, patrzyłem w gwiazdy. Potem powolnym krokiem podążyłem do oczekującego w samochodzie supportu. W tamtym momencie na pewno wyglądałem jak zombie. Pomyślałem, że jeśli usłyszę coś w stylu: Artur, zakończ wyścig, dałeś z siebie wszystko, ale zdrowie jest ważniejsze, to przytaknę i wsiądę do samochodu, by odjechać na metę.

Idąc tak i bijąc się z myślami, walczyłem o resztki motywacji. Wtedy ujrzałem kilka samochodów należących do innych teamów, jadących ze swoimi zawodnikami w stronę mety. Dostrzegłem zawodników siedzących ze spuszczonymi głowami, dla nich był to koniec wyścigu. Powiedziałem sobie, że nie mogę tego zrobić, nie mogę zrezygnować. Nie mogę zawieść wszystkich trzymających kciuki. Przede wszystkim walczyłem w imię chorej Honoraty, a mój team poświęcił zbyt wiele, by przylecieć ze mną do USA.

Zanim doszedłem do samochodu, zebrana motywacja była już tak duża, że bez zawahania powiedziałem do moich współtowarzyszy: Lecimy dalej. I pobiegłem, by dokończyć to, co zacząłem. Mimo ogromnej selekcji ultramaratończyków z całego świata, wybraniu najwytrwalszych, w tej edycji do mety nie dotarła aż jedna trzecia uczestników. Ja wytrwałem i to było moje zwycięstwo

Artur Kujawiński (ur. 13 marca 1976 w Poznaniu) – ultramaratończyk. Wcześniej sprinter. Obecnie specjalizuje się w ultramaratonach kategorii mamut i multidays. Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Karierę sportową rozpoczął w 1991 roku w lokalnym klubie MKS MOS Poznań, wbijając się do czołówki wielkopolskich sprinterów, wygrywając również Mistrzostwa Wielkopolski w sztafecie 4x100m.

W 2021 roku jako pierwszy Polak obiegł Polskę wzdłuż jej granic, pokonując w ten sposób dystans 4000 kilometrów, z łącznym przewyższeniem blisko 50 000 metrów. Wyczyn ten zweryfikowano i wpisano na listę Fastest Know Times jako najszybsze pokonanie granic Polski bez wsparcia. Realizacja projektu Run Around Poland zajęła 69 dni 3 godziny i 30 minut. Jest pierwszym Poznaniakiem, który ukończył legendarny bieg ultra Spartathlon na dystansie 246 kilometrów. Bieg ten uznawany jest za jeden z najtrudniejszych biegów ultra w Europie. Jako szósty Polak w historii ukończył najtrudniejszy (według National Geographic) bieg ultra Badwater na dystansie 217 kilometrów, rozgrywany w najgorętszym miejscu na Ziemi – w Dolinie Śmierci w USA. Ukończył komplet biegów Ultra Great Britain 200 mil (2017) i Across Scotland 215 mil (2019) – jako jedyny Polak.

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768